stan zero




A więc zaczynam, swojego bloga. Moj mężuś - Tomek dostał od babci działkę o pow. prawie 40 arów. Działeczka znajduje sie na trasie Radom - Kozienice w malowniczej miejscowości lasów Puszczy Kozienickiej. Po długich debatach wybraliśmy projekt Dom w Rododendronach 2- odbicie lustrzane. W lutym zamówiliśmy projekt i od razu do projektanki. Zdecydowaliśmy się na kilka zmian (zresztą jak większość).
1) Powiekszyliśmy ścinę frontową o 0,5 m
2) Powiększylismy 2 ścianki garażowe boczną i tylną również o 0,5 m
3) Powiększyliśmy wykusz o 30 cm (po propozycji Pana Maćka :) )
4) Zlikwidowaliśmy jedno okno w salonie i przenieśliśmy okno tarasowe na drugą ścianę
5) Zmieniliśmy ogrzewanie na piec na eko-groszek
6) Zlikwidowaliśmy okon dachowe w małym pokoju na poddaszu
7) Zmniejszyliśmy okno w pokoiku na dole z 180 na 140
8) Z pokoju nad garażem z 1/3 części robimy pralnę z suszarnią a z jak na razie pozostałej pomiesczenie gospodarcze (potem może saunę, takie dalekie plany:P)
9) Zlikwidowaliśmy spiżarkę w kuchni
Pracę na działce zaczeliśmy od utwardzenia drogi dojazdowej.Troszkę nam się to wszystko przeciągnęło, bo na naszej działeczce po deszczech zrobił się mały stawik lub mega kałuża :(
Pan Koparkowy najpierw wybrał ziemię potem wysypaliśmy piaskiem, następnie mąż utwardzał wszystko żabą i układaliśmy płyty drogowe tzw. jumbo podwójnie zdrojone. Pomimo że droga była nie było jeszcze mostka- pozwolenie się odwlekało ze wzgledu na operat wodno- prawny i zmianę nawierzchni drogi gminnej (akurat gmina kładna nowy asfalt). Dobrze że sąsiad pozwolił nam żeby beton i bloczki przejechały przez jego działkę.
25 czerwca geodeta wyznaczył osie budynku i zaczęło się. z tego względu, że jesteśmy teraz na etapie ścian poddasza wcześniejsze etapy opisze w skrucie.
Fundamenty poszły gładko, potem ściany - budujemy z Porothermu 24 Profi na klej. Gorzej było ze słupami zamówione w tartaku deski były krzywe i murarze strasznie sie wkurzali, ale "cygan raz przez wieś przejdzie"- więźbę zamówiliśmy już gdzie indziej.
Komin w kotłowni jest troszkę wiekszy niż w projekcie projektanka musiała go mienic i przystosować pod zmiane ogrzewania, ale nie ma tragedii.
Schody są troszkę strome, ale idąc środkiem jest ok, gorzej pod schodami bedziemy musieli cos zrobic z sufitem w cześci łazienki. Murarze twierdzą że ludzie najczęściej ładnie tynkują tą "falę" jednak trasznie mi sie to nie podoba bedziemy musieli cos z tym zrobic jakis sufit podwieszany tak zeby nie tracic cennych metrów, bo łazienka i tak jest mała.
Komentarze